piątek, 29 kwietnia 2016

NEW IN #5 | BEAUTY HAUL

Cześć, witajcie serdecznie z powrotem! :)
Na samym początku wypadałoby zameldować wszem i wobec, iż żyję. Co więcej mam się nawet dobrze! Zaś skoro tak się sprawy mają, to nie istnieje żadna inna możliwość, jak ta, że nareszcie w tym miejscu zacznie się coś dziać. Mam nadzieję, że ten fakt nastroi pozytywnie nie tylko mnie, ale także Was – a jeżeli tak będzie, proszę odezwijcie się w komentarzach, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii i wszelkich sugestii.

I co? Po każdej drobnej chwili słabości należy się pozbierać i zacząć działać – tak więc ruszam!


Na przełomie kwietnia udało mi się dokonać kilku satysfakcjonujących zakupów. Niewielkich, ale w pełni zadowalających! Jak sami pewnie wiecie małe rzeczy sprawiają nam najwięcej radości, dlatego też dzisiaj chciałabym Wam je przedstawić.
Myślę, że taka lekka i przyjemna tematyka urodowego haulu będzie idealną na rozpoczynający się weekend. Życzę Wam udanej lektury! 


Każdy z nas posiada predyspozycje do bycia prawdziwym kolekcjonerem. Nie jest to żadną filozofią, więc też nie ma się czemu dziwić – „zbieractwo” to rzecz prosta: wystarczy znaleźć sobie odpowiedni „obiekt” i zacząć gromadzić go w niemałych ilościach ;)) Zaś ile osób, tyle też różnorodnych pasji do kumulowania niepotrzebnych nam przedmiotów. Ja od pewnego czasu regularnie nabywam zestawy pędzli do makijażu. Pomimo, że mam już ich wystarczającą ilość, wciąż mi mało i pragnę więcej! Póki nic nie stanie mi na przeszkodzie i tego typu „chomikowanie” będzie przynosiło mi szczęście, to na pewno nie poprzestanę. Poza tym, pędzli nigdy zbyt wiele, nieprawdaż? :D 

ZESTAW PĘDZLI -> KUPISZ TUTAJ-KLIK!

Tym razem skusiłam się na błysk i elegancję, która prócz fantastycznego wyglądu zewnętrznego oferuje również bardzo komfortowe użytkowanie!
Muszę przyznać, iż są to jedne z najbardziej miękkich pędzli syntetycznych w mojej kolekcji – wykonywanie nimi wizażu to czysta przyjemność. Zachwycać mogę się też ich owalnymi i dosyć uniwersalnymi kształtami, gwarantującymi nam wiele możliwości wykorzystania. 

PĘDZLE DO OCZU -> DOSTĘPNE TUTAJ-KLIK!

Z racji, iż w makijażu i oko ma znaczenie niezbędny jest mi także zestaw „puszków” do powiek!
Tutaj zdobienie nie zachwyca tak bardzo, jak w przypadku wyżej prezentowanych akcesoriów, jednak nie da się ukryć, iż jest ono tylko dodatkiem – najistotniejszą rolę odgrywa jakość, której w tym przypadku nie mogę mieć nic do zarzucenia! :)

PRODUKT MOŻESZ ZAKUPIĆ TU-KLIK!

Kolejną urodową nowością jest dla mnie „Brushegg!”, czyli niepozorne jajeczko przeznaczone do czyszczenia pędzli. Jego kompaktowość oraz skuteczność jest niebywała – jeżeli w Waszych kosmetyczkach znajduje się wiele pędzli, nie ma się nad czym zastanawiać, „Brushegg!” stanowi dla Was must-have.
Wierzcie mi na słowo, że takiego „pomocnika” w utrzymywaniu higieny akcesoriów makijażowych nic nie przebije! 

TRIO GĄBECZEK -> KUPISZ TUTAJ-KLIK!

Gąbeczki do wizażu, inaczej zwane „beauty blenderami” już jakiś czas temu zauroczyły kosmetykoholiczki i zmieniły wymiar wizażu. By znaleźć tego uzasadnienie, nie trzeba długo szukać – aplikują kosmetyki w sposób, który jest najbardziej zbliżony do naturalnego. Ponadto są bardzo precyzyjne i w ekspresowym tempie rozprowadzają wszelkie kremowe produkty na powierzchni skóry.

SZTUCZNE RZĘSY -> DOSTĘPNE TU-KLIK!

Jak przystało na osobę interesującą się wszystkimi kosmetycznymi tematami, zdecydowałam się na zakup pierwszych par sztucznych rzęs na pasku!
Model, który wybrałam to linia gęstych i podkręconych rzęs… co więcej miękkich i plastycznych, wprost porównywalnych do naturalnych. Szczerze mówiąc jestem nimi zachwycona i już nie mogę się doczekać „pierwszego noszenia”. Jak myślicie, efekt „kociego oka” gwarantowany? :)) 

ZAKUPÓW DOKONAŁAM W STACJONARNEJ DROGERII "SuperPharm".

Na sam koniec trochę „kolorówki” z mojej ulubionej drogeryjnej marki – najkrócej pisząc: absolutnie zachwalam i polecam!
Korzystając z licznych promocji mających miejsce na przełomie teraźniejszego miesiąca, uzupełniłam kosmetyczkę powracając do sprawdzonych już wcześniej produktów, niżej mam dla Was minimalistyczne recenzje na temat poszczególnych z nich:

  • „L’Oreal, True Match” – bardzo uniwersalny podkład dopasowujący się do kolorytu naszej cery. Świetnie zakrywa niedoskonałości oraz optycznie wyrównuje fakturę skóry. Dzięki obecnym w swojej formule drobinkom, lekko rozświetla twarz nadając jej zdrowego blasku.
  • „L’Oreal, True Match Concealer” – niewyczuwalny na cerze korektor o bardzo przyzwoitym kryciu. Moim zdaniem nada się do zakamuflowania drobnych przebarwień, ukrycia zasinień pod oczyma, a także rozświetlanie wybranych partii twarzy.
  • „L’Oreal, Glam Bronze Duo” – znakomity duet do konturowania twarzy o satynowym wykończeniu. Zaaplikowany na przypudrowaną wcześniej skórę trzyma się aż do momentu demakijażu. 

26 komentarzy :

  1. Brusheegg mi się marzy <3 Przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę świetne nowości :) Gąbeczki są rewelacyjne!

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. sama kupilam dwa pedzle z tego pierwszego zestawu ktory tak Ci sie podoba i jestem rownie zadowolona :) Loreal rowniez bardzo lubie - zwlaszcza so couture i korektor pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, długi i rzetelny! Bardzo mi się podoba, jednak liczę na więcej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie na pewno pojawi się kilka wiosennych stylizacji, zapewniam :)

      Usuń
  5. Muszę wreszcie kupić te gąbeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjne zakupy! ja do swojej kolekcji dołożyłam pędzel i rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas szukam idealnych rzęs.
    Póki co to trafiałam na same buble:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kupić beauty blender, fajne produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak te rzęski by się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Justynko, nareszcie jesteś - jako stała czytelniczka, proszę Cię nie znikaj więcej! :D

    Świetne nowości! Najbardziej spodobały mi się Twoje obszerne zakupy pokazane na ostatnim ze zdjęć, RAJ!
    Jeśli mogę, w jakim odcieniu jest róż Le Blush? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martynko, wiedząc, iż mam takich kochanych Czytelników nawet nie mam ochoty "znikać"! Dziękuję za Twój komentarz, dodał mi sporo motywacji do działania :*

      Co do Twojego pytania - róż jest w kolorze: "Old Rose" (140) :)

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź! Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ja również lubię kolorówki z Loreal :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. same cudowności! i nie znikaj więcej na tak długo!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę - dziękuję bardzo za wsparcie i miłe słowa! :*

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam sztucznych rzęs :) Super nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. „L’Oreal, Glam Bronze Duo" - prawie dziś go kupiłam.... ciekawe jak sie u Ciebie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było go brać, z pewnością byś nie pożałowała! Osobiście uważam, że jest to absolutny "hit" ;))

      Usuń
  15. Wow, świetne produkty! ♥ Szczególnie rzęsy - piękny model, uwielbiam nosić sztuczne :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że prawdziwa fanka L'oreal z Ciebie :)
    Ciesze się bardzo, że wróciłaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba przyznać, że to rzeczywiście jedna z tych firm kosmetycznych, które bardziej cenię :)
      Dziękuję Kochana! ♥ Ja zaś ogromnie się cieszę, iż moi poszczególni Czytelnicy są aż tak bardzo oddani i zaangażowani w to, co robię - jest to dla mnie największą z możliwych motywacji :*

      Usuń
  17. Ile tu dobroci :) kuferek i pędzelki mega :)

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za każdy komentarz! :) **