piątek, 16 września 2016

DREAMED-OF LASHES | TEST SERUM „LashVolution” #3

Najwyższy czas podsumować jedną z moich urodowych przygód! Mam nadzieję, iż nazwa „LashVolution” nie jest Wam obca – dla przypomnienia, to serum stymulujące wzrost rzęs, które miałam przyjemność stosować na przełomie ostatniego półrocza.
Jak możecie sobie przypomnieć, miałam co do tego produktu wielkie oczekiwania. Z racji, iż z natury moja oprawa oczu należy do tych „wyraźniejszych”, byłam pewna, że kuracja tym specyfikiem zakończy się ogromnym sukcesem, którego rezultatem będą bajeczne, naturalnie gęste i długie rzęsy. Czy rzeczywistość odzwierciedliła moje pragnienia? Tego dowiecie się przechodząc do dalszej lektury! :)

Byście zaś mogły mieć pełen pogląd na moją kurację odżywką „LashVolution” zapraszam Was do poprzednich wpisów na jej temat – TUTAJ i TU.  

STORNA PRODUCENTA: LashVolution.pl
PRODUKT ZAKUPICIE TUTAJ-LINK

W moim przypadku testowanie „LashVolution” wiązało się z wieloma pozytywnymi emocjami – z upływem czasu rzęs pojawiało się coraz więcej. Dodatkowo te nowo wyrastające, w przeważającej części, były dłuższe od tych naturalnych. Niestety, efekt ten zaczął zanikać po około siódmym/ósmym tygodniu użytkowania kosmetyku. Oczywistym plusem jest to, iż dany stan pozostał taki jaki był aż do tej pory. Mój zawód stanowi zaś zanik wpływu serum na oprawę moich oczu – nie ukrywam, że oczekiwałam bardziej pasmowego działania. Być może, jednak moja ocena jest bardzo subiektywna, gdyż widzę się w lustrze codziennie i nie zauważam już różnic.
Pomimo tej sytuacji, szczerze przyznaję, iż kurację mogę podsumować pozytywnie. Aktualnie, po całkowitym wykończeniu buteleczki z odżywką, jestem usatysfakcjonowaną posiadaczką długich, gęstych, a także „konkretnie” czarnych rzęs. Uważam, że stan mojej oprawy oczu znacznie się podniósł w czasie terapii – największą zauważalną różnicą jest przede wszystkim dostrzegalnie ciemniejsza barwa włosków. 

Nie zważając na to, iż kuracja nie przerosła moich oczekiwań i nie do końca zetknęła się z moimi pragnieniami – nie żałuję podjęcia się jej! Poprawa kondycji rzęs, ich wzmocnienie i delikatne upiększenie, mówi samo za siebie i wymaga docenienia :) 

Podsumowując, na sam koniec przedstawiam Wam bieżące zdjęcie obrazujące rezultaty oraz rzeczowe rozliczenie „LashVolutioin”.


PLUSY:
  • wpływ na długość rzęs; 
  • zauważalny przyrost włosków; 
  • zagęszczenie linii rzęs; 
  • wpływ na naturalną barwę włosków; 
  • brak alergicznych reakcji po dłuższym stosowaniu; 
  • przystępna cena;

MINUSY:
  • zanik działania kosmetyku na rzęsy po około ósmym tygodniu stosowania;


Niżej przedstawiam zaś „zdjęciową ewaluację” na podstawie, której same będzie w stanie ocenić działania serum marki „LashVolution”.


Pamiętajcie, że sam fakt, iż dany produkt spisał się u mnie w konkretnym stopniu, nie gwarantuje tego samego w Waszym przypadku. Zachowania poszczególnych kosmetyków zależne są od każdego z osobna – zdając sobie z tego sprawę, proszę obiektywnie podchodźcie do mojej recenzji i podzielcie się swoim zdaniem na temat osiągniętych przeze mnie efektów… a jeśli wydają się Wam one być intrygujące, zachęcam same zdecydujcie się podjąć terapię i w ekspresowym tempie zmieńcie wygląd swoich oczu ;)) 

35 komentarzy :

  1. Widać, że coś tam się zadziało na tych Twoich rzęskach, ale nie jest to jakieś piorunujące wrażenie - a szkoda. Mimo to, bardzo lubię wszelkiego rodzaju odżywki na rzęsy i muszę od dzisiaj znów zacząć stosować olejek arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo... olejek arganowy? Mówisz, że dobrze działa? Jeśli tak, to sama będę musiała to koniecznie sprawdzić! :)

      Usuń
  2. no tak u każdego inaczej może sie sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam już kilka rodzajów takich odżywek i niestety nie było efektu ;(
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
    Me gusta mucho el tuyo.
    http://anna-historias.blogspot.com.es.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory miałam 2 odżywki i tylko 1 zadziałała w widoczny sposób ;) Tej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. całkiem niezły efekt,ale już przed stosowaniem miałaś świetne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dziś też pisałam o serum do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczekiwania zwykle miewamy zbyt wygórowane, najważniejsze jest że widać zmianę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow widać różnicę - śliczne rzęski <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolę stosować olejek rycynowy na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że efekt jest widoczny :) Sama muszę się zastanowić nad zainwestowaniem w "LashVolution"- chciałabym mieć w końcu długie i gęste rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie sprawdził się o wiele lepiej efekt był naprawdę świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć - to informacja istotna nie tylko dla mnie, ale również dla Czytelników i osób zainteresowanych zakupem "LashVolution" :)
      Dzięki, że podzieliłaś się swoją opinią!

      Usuń
  13. Czy będzie to odpowiednia odżywka również dla alergików? Kilka miesięcy temu zakupiłam Nanolash - niestety uczuliła mnie ona i teraz nie mam już zaufania do tego typu produktów a naturalne rzęsy mam w słabym stanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie mogę zapewnić Cię o tym, czy będzie to kosmetyk odpowiedni dla alergików, ponieważ nie dysponuję wytaczającą wiedzą medyczną w tym zakresie - myślę, jednak, iż warto skontaktować się z obsługą firmy "LashVolution". Na pewno będą służyć radą! :)
      Dodatkowo, w zakładce "FAQ", na stronie producenta, znalazłam informację o tym, iż jest to produkt przebadany i w 100% bezpieczny.

      Usuń
  14. Mimo, że nie stosowałam nigdy tego produktu to widzę po zdjęciach, że efekt jest całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa jak spisze się u mnie
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta miarka jest świetna :) Szkoda, że po odstawieniu odżywki wszystko wraca do normy :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze nie słyszałam jeszcze o tej firmie, faktycznie nie ma szału, ale tak jak piszesz, u każdego taki kosmetyk działa inaczej :)
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście o TU ? Byłabym wdzięczna :)
    Obserwuję.
    Pozdrawiam,
    PatrisyaStyle

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny efekt.
    Ja obecnie używam Long4LAshes i również sobie ją chwalę.:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam. Kiedyś próbowałam do rzęs z eveline i tragicznie to się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie że załączona jest miarka, wtedy można lepiej określić efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Great review! I would, who doesn't want long eyelashes))
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny efekt, na pierwszy rzut oka widać już wydłużenie i zagęszczenie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny efekt!! widac , ze urosly <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładne rzęsy! Ciekawe dlaczego zanika działanie po pewnym czasie stosowania, czy dlatego, że rzęsy się przyzwyczajają do działania kosmetyku czy istnieje jakiś inny powód :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne rzesy :)
    Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :*

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za każdy komentarz! :) **