niedziela, 30 kwietnia 2017

WAY TO LOOK – OFFICIAL STYLE

Dzisiejszy wpis chciałabym rozpocząć wzmianką: tegoroczna „majówka” rozpoczęta! Nie wiem, jak Wy, jednakże ja wyczekiwałam jej poprzez regularne odliczane dni, które pomyślnie przemijały w mgnieniu oka. Domyślam się, iż większość z Was powielała mój schemat. I nie ma się czemu dziwić – każdy z nas lubi wszelkiego rodzaju wolne! :D Warto więc wykorzystać je w pełni, odpuszczając sobie niekonieczne prace i obowiązki… ale o tym, chyba przypominać Wam nie muszę.

Odnosząc się zaś do tematyki modowej – w dosyć spontanicznym stylu i pod wpływem impulsu, przygotowałam stylizację, której zamysł opiera się na przełamaniu pewnego dress code’u. Mianowicie, wyróżniającego się klasyką, prostotą, elegancją i kobiecością, ogólnie przyjętego „biurowego” zbioru zasad ubierania się. Szeregowe, a zarazem ponadczasowe połączenie czerni z bielą, wcale nie musi być aż tak szablonowe i przewidywalne! Wystarczy odrobiona kontrastu, czy też element różniący się swoim charakterem od reszty stroju. 
W mojej stylizacji wykorzystałam, zwracającą uwagę, kurtkę o pudełkowym kroju oraz bluzę z ozdobnym motywem maku – ubrania te sprawiły, iż całość nabrała przekornego i „innego” znaczenia. Aby, jednak mój look nie sprawiał wrażenia przekombinowanego, reszta części garderoby, to klasyczne składniki administracyjnego dress code’u, jak chociażby: duża aktówka, ołówkowa spódnica i wysokie szpilki. Mam nadzieję, że ta stylizacja pobudzi Waszą wyobraźnie, zmobilizuje do kreatywnego łączenia ubrań… oraz po prostu – przypadnie do gustu. 

Co więcej, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii – proszę więc napiszcie co myślicie o nowoczesnym i niepokornym stosunku do obwiązujących zasad modowych! :) 


kurtka - MOHITO
bluza - ROMWE
spódnica - Stradivarius
torebka - Monnari
buty - VESUVIO

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na koniec życzę Wam słonecznej i leniwej „majówki”!
Trzymajcie się Kochani! 

niedziela, 23 kwietnia 2017

SURPRISING APRIL

Po czasie dłuższego odpoczynku od szablonowych obowiązków, związanego z wiosennymi świętami, nareszcie udało mi się pozbierać. Nie da się ukryć, iż tym razem „ogarnięcie się” nie było takie proste. Zatraciłam się w czasie, w związku z czym moja organizacja została poddana wątpliwości. Pora więc, aby nadrobić te straty! 
Myślę, że mogę być z Wami szczera, dlatego też powiem Wam o jednym z moich zauważeń, które mnie przeraża. Otóż, nigdy nie pomyślałabym, iż moje stylizacje w przedostatnim tygodniu kwietnia będą się prezentować tak, jak dzisiejsza. W tym przypadku idealnie sprawdza się staropolskie przysłowie brzmiące: „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”. Osobiście jako stworzenie ciepłolubne nie wyrażam na to zgody… i mam nadzieję w jak najszybszym czasie pożegnać się z grubymi okryciami i półbutami ;) Tymczasem zostawiam Was z moim „casual’em” i życzę sobie więcej słońca!


koszula - SINSAY
kurtka - TUTAJ-LINK
spodnie - Tally Weijl
buty - CCC

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

MY EXPERIMENT WITH SILVER

Dzień dobry Wszystkim!
Wyjątkowo chciałabym wykorzystać fakt, iż udaje mi się publikować nowy wpis akurat w poniedziałek i na samym wstępie tygodnia, życzyć Wam jak najwięcej dobrej energii, wigoru i pozytywnych chwil. Powszechna fraza „nienawidzę poniedziałków” jest mi dobrze znana, jednak staram się stać optymistką – w związku z tym, jeśli tylko mogę, odpycham ją od siebie. W ten sposób udowadniam sobie, że każdy dzień jest sobie równy, a to jak się potoczy zależy tylko i wyłącznie od nas! Wy też tak spróbujcie! Na zmianę dotychczasowych przyzwyczajeń nigdy nie jest za późno, w szczególności, gdy ma ona szansę się nam przysłużyć :)

A odchodząc od kwestii ściśle związanych ze stylem życia, proponuję poświęcić kilka zdań kwestiom modowym ;))

Prezentowane przeze mnie zestawienie jest najlepszym dowodem na to, w jaki sposób realizuje założenia związane z moją wiosenną szafą i tegorocznymi trendami. O ile pamiętacie mój przegląd najlepszych motywów tego sezonu (LINK TUTAJ!), o tyle być może kojarzycie, że najbardziej do gustu przypadły mi takie tendencje, jak holograficzne kolory, czy też ozdobne obuwie sportowe. Poza tym, nie wyobrażam sobie tej pory roku bez mojego ukochanego niebieskiego! W tym przypadku wpasowuje się on nawet w trendy kolorystyczne wytypowane przez Instytut Pantone – aby przyjrzeć się pełnemu raportowi zapraszam Was w TO miejsce. Oczywiście barwę mojej sukienki, z lekkim przymrużeniem oka, podpinam pod Lapis Blue. Mimo, że moja propozycja złożona jest z typowych i spokojnych członów, prezentuje się całkiem ozdobnie. Zaś jest to wynik kontrastu jaki utworzył się pomiędzy poszczególnymi elementami – zauważcie, iż wszystko „z innej bajki”, a jednak tworzy zgraną całość. A oto chodzi! :D
Podsumowując, dzisiejszą stylizacją chciałam przede wszystkim ukazać nowoczesne i nietuzinkowe oblicze mody, a także zachęcić każdą młodą dziewczynę (i nie tylko!) do zabawy ubraniami. Więcej odwagi do tego, aby oddawać co „gra” w naszej duszy! :) Mnie się to dzisiaj udało w 100% i niezależnie, jak zareagujecie na mój look – będę czuła się spełniona... i dalej starała się nieszablonowo podchodzić do moich stylizacyjnych nawyków, bowiem dziś dopiero to zapoczątkowałam. Enjoy!

zdjęcia: Karolina Dzbanuszek

sukienka - Sukienkowo.com
kurtka - TUTAJ-LINK (dziękuję bardzo za każde kliknięcie!)
torebka - PARFOIS
buty - DeeZee.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
UWAGA! Na koniec OGŁOSZENIE. 
Chciałabym uprzedzić Was o mojej kilkudniowej nieobecności związanej z moim aktualnym pobytem w szpitalu. Trzymajcie za mnie kciuki, a wrócę do Was nim zdążycie zatęsknić :D

W międzyczasie zapraszam na mój fanpage na Facebook’u (KLIK-LINK) – dzięki niemu będziecie ze mną na bieżąco! Zaś osobiście radować się będę każdą Waszą nową aktywnością.

Skoro tak już się rozpisałam, to przy okazji ogromne DZIĘKUJĘ w stronę każdej oraz każdego z Was! 
Jesteście niesamowici i nie daję wiary, iż nabiliście mi już przeszło 900.000 tysięcy odsłon – po prostu WOW! 

czwartek, 6 kwietnia 2017

PASTELS SENSE


Witajcie Kochani!
Śmiało mogę stwierdzić, że wiosenna pogoda ducha zagościła we mnie na dobre, a to wszystko za sprawą wzrastającej liczby promieni słonecznych. Na mnie działają one niczym kuracja stymulująca! Od razu zyskuje pozytywną energię i chęci do działania. Co za tymi idzie, kilka dni temu pobudziłam w sobie twórczość i inspirując się „odsłaniającą się” na życie przyrodą, skomponowałam stylizację, na którą wielu z Was oczekiwało. Tak – wcale się nie mylę ;) Nareszcie przyszła pora na kolory, a to właśnie je chcieliście widzieć. Mam więc nadzieję, że uda mi się zaspokoić Wasze pragnienia! 
Bazą dzisiejszego stroju są dopasowane spodnie z florystycznym motywem, który stanowi charakterystyczny element całokształtu. Aby jak najlepiej podkreślić, a zarazem oddać urok tego elementu garderoby, udałam się „bezpieczną drogą”. Do spodni dobrałam spokojne i jednokolorowe ubrania oraz dodatki. W ten sposób bez obaw możecie tworzyć zestawienia z konkretnymi i przyciągającymi uwagę prinatami – daje on Wam gwarancję uniknięcia modowej wpadki. Zaś by moja stylizacja była w pełni spójna, wszystko plasuje się w pudrowo-pastelowych barwach, które z kolei narzucają wrażenie finezyjności i dziewczęcego stylu


MAKIJAŻ:
podkład - "Max Factor, Facefinity 3in1" | korektor - "L.A. Girl, HD Pro Conceal" |  puder - "L.A. Girl, HD Pro Face Pressed Powder" | bronzer - "KOBO, Face Contour Palette" | rozświetlacz - "KOBO, Face Strobing Palette" | produkt do brwi - "INGLOT, Konturówka do brwi w żelu AMC" | tusz do rzęs - "Lancôme, Hypnôse Volume" | pomadka - "Dose of Colors, Matte Lipstick in Berry Me 2" 

zdjęcia: Karolina Dzbanuszek

sweterek - no name
spodnie - Melka Butik
torebka - AMI Clubwear
buty - Labotti.pl